czwartek, 28 marca 2013

Racja ;3

"Żadna Wielka Brytania Francja czy USA nie wiedzą co znaczy prawdziwie kochać swoich idoli bo oni mają ich na zawołanie"
via.twitter

w pełni się zgadzam.

Hahhaha

Na hiszpańskiej stronie było pewne zdjęcie(którego nie dodam bo na telefonie jestem) na którym jest Harry i pewna dziewczynka:
Dziewczynka:tatusiu jak się urodziłam?
Harry:Zgwałciłem twoją mamę na koncercie.

hahhaha padlam xd

AKCJA NA TWITTERZE!!!

#SorryGregNiallAndDenisePleaseForgiveUs

Tak.więc raczej wszystkie Directioners wiedzą już chyba o akcji pod kościołem gdzie psychofanki napastowały rodzinę Nialla :c to miał być taki pełny dzień,Greg i Denise mieli ślub...a te kurwa lizały auto Nialla.na jednym z filmików jak wziął tą małą dziewczynkę na ręce a potem odstawił,z jego miny można było odczytać tą myśl:"mam dość sławy".no bo bez przesady!no więc zrobiłam akcję którą podjęli wszyscy...#SorryGregNiallAndDenisePleaseForgiveUs 
tweetujcie ile wlezie!Oni muszą to zobaczyć!

wtorek, 26 marca 2013

OMG!!!Serio?

niedawno na facebooku znalazłam interesujący post o "kolegach" chłopców.nie wiem czy to prawda ale nigdy nic nie wiadomo...Ustawiłam ich w kolejności rosnącej.Liam,po tb tak długiego się nie spodziewalam xdeee

Rozmiary "kolegów" chłopców:
Niall-17,9 cm
Louis-prawie 19 cm
Zayn-19,98 cm
Harry-21 cm( prawie 22)
Liam-prawie 26 cm

POWTARZAM:NWM CZY TO PRAWDA!!!
#ZboczonaJa

poniedziałek, 25 marca 2013

Niewyżyty Horan

ahhahaha Niall,jak jesteś tak bardzo niewyżyty,to zapraszam do mnie.ja bardzo chętnie wypuszczę z ciebie całą tą energię xd #ZboczonaJa
http://25.media.tumblr.com/84b96be1804791665296582e83b4d1d6/tumblr_mk7r6jYwQ41s2ikwyo1_250.gif

niedziela, 24 marca 2013

Prolog

*Oczami Natalie*
Siedziałam w pokoju i słuchałam muzyki.Zawsze mi pomagała,gdy byłam wściekła.Można by powiedzieć,że się od niej uzależniłam.Też dzięki niej patrzyłam na świat bardziej różowo,a gdy mi jej brakowało,wpadałam w szał.Ale to przecież nie przez brak muzyki chodziłam ciągle wściekła.To przez rodziców,a właściwie tylko przez matkę,tego jej fircyka nigdy w życiu nie uznam za ojca,mimo że już są z matką parę lat.Ciągle się o coś czepiali,nigdy mi na nic nie pozwalali,nic mi nie kupowali,nawet nowych ciuchów,a jak o coś poproszę,to drą się że wszystko mam.No i ich problem.Alkohol.Mama nie była taka jak teraz,kiedyś była miła no i nie piła codziennie do upadłego.To przez jej chłopaka,on ją wciągnął w ten szał.Codziennie gdy wracałam ze szkoły,czekali na mnie,już mocno podchmieleni.Zawsze witali mnie jakimś darciem  mordy,że za późno wróciłam,itd.Wtedy zamykam się w pokoju na klucz,włączam muzykę w słuchawkach na fulla,i odpływam w inny świat.nie słyszę wtedy tych waleń do pokoju,wrzasków,i tego wszystkiego.Często też spotykam się z Pauliną i Gabryśką,moimi przyjaciółkami.Jedynymi.Znamy się od urodzenia,dzięki temu nie odrzuciły mnie.Chodzimy sobie po mieście,często idziemy do nich,czasami też jak nie wytrzymuję w domu,to idę do nich na noc.Bardzo chciałabym wyjechać z nimi gdzieś,daleko,na kraniec świata,z dala od problemów.Chociaż je ukrywam,to nie mogę ciągle z nimi żyć.Mówią że nie wolno od nich uciekać.A czy ten problem da się rozwiązać?
Tak więc,leżałam na łóżku,i słuchałam muzyki,kiedy zadzwonił telefon.To mój wujek,mieszka w Anglii,i czasami do mnie dzwoni,pyta czy nic nie potrzebuję,i zadaje rutynowe pytanie jak w domu.Zawsze odpowiadam "tak,potrzebuję wszystkiego,najlepiej nowego życia.",a potem:"Bez zmian".Tym razem było tak samo.Prawie.
W:więc mówisz że chcesz się wyrwać z domu?
N:tak,najlepiej na zawsze.Wiesz o tym.
W:Z koleżankami?
N:tak,to też wiesz.o co ci chodzi?
W:bo wiesz,przeprowadzam się do innej dzielnicy w Londynie,i na początku chciałem sprzedać dom,w którym mieszkałem,ale potem pomyślałem o tobie,i że może chciałabyś tam zamieszkać...z dala od mamy...co ty na to?z koleżankami oczywiście.
N:ty to na serio?Boże,wujek,nie wiesz jak się cieszę!!!Ale na serio??
W:*śmiech* tak,na serio.zapytaj się swoich koleżanek,tych sióstr,co nie,i może polecą z tobą.Na zawsze.
N:dobra,dobra,powiem,mam nadzieję że się zgodzą,a nawet jeśli nie,to i tak pojadę,bo chcę się urwać...pa!zadzwoń jutro!!!
Rozłączyłam się i zadzwoniłam do dziewczyn.Natychmiast wyjaśniłam całą sytuację,te mnie zaprosiły do siebie,wszystko omówiłyśmy z ich rodzicami,a ci na szczęście się zgodzili.Przez cały czas byłam podekscytowana.Mogłam zacząć nowe życie!!!Następnego dnia zadzwonił wujek,wszystko mu powiedziałam,a on obiecał wszystko załatwić.Przez najbliższe tygodnie wszystko załatwiałyśmy z dziewczynami.Ten czas szybko zleciał.W końcu pocztą przyszły bilety do Londynu.Odebrałam je i już szłam do pokoju schować przed mamą i jej partnerem,ale nie udało mi się.zauważyli je.
Mama:Co to?
N:nic.nie twoja sprawa.
M:moja.Oddawaj.
N:nie.odwal się ode mnie.
M:ODDAWAJ SUKO!
Zaczęłyśmy się szarpać,aż w końcu uderzyłam ją w twarz.Szybko wbiegłam do pokoju i zamknęłam go na klucz.Sprawdziłam czy biletom nic się nie stało,a gdy już odetchnęłam,zadzwoniłam do dziewczyn,z prośbą,czy mogę tę ostatnią noc spędzić u nich.Te z ochotą się zgodziły.Zabrałam cały swój dobytek,który zabierałam ze sobą do Wielkiej Brytanii,i wyszłam z domu.Na pożegnanie powiedziałam do matki:"Żegnaj.Nigdy więcej mnie nie zobaczysz.",i wyszłam.Rodzice Pauliny i Gabi obiecali nas podwieżć jutro na lotnisko,więc nie było problemu.Prawie całą noc przesiedziałyśmy gadając podekscytowane.W końcu zasnęłyśmy.Następnego dnia pojechałyśmy na lotnisko,aby zacząć nowe życie.Patrzyłam jak dziewczyny czule żegnają się z rodziną,i w moich oczach pojawiły się łzy,ale szybko je przegoniłam.Szczyciłam się tym,że nigdy nie płakałam.Nie chciałam tego zepsuć.Przeszłyśmy odprawę i wsiadłyśmy do samolotu.Rzuciłam ostatni raz okiem na Polskę,po czym usiadłam,westchnęłam i powiedziałam do dziewczyn:"Zaczynamy nowe życie."

________________________________________________

Mam nadzieję że się podoba.Na razie jest takie nudne,dopiero potem się rozkręci.Za ewentualne błędy przepraszam ;3  Komentarze mile widziane ;>

Bohaterowie

Tak.Już wymyśliłam...długo mi to zajęło...xdeee

Prolog dodam niebawem,na razie bohaterowie.:

Natalie-główna bohaterka.Przyjeżdża z Polski do Wielkiej Brytanii,pełna nadziei na lepszą przyszłość,aby uwolnić się od przykrej przeszłości.Szatynka o brązowych oczach,wiecznie roześmianych,mimo problemów,jakie przeżywa.Do najchudszych nie należy,chociaż otyła też nie jest.Życie nauczyło ją radzić sobie.Lubi ubierać słowa w sarkazm,jej złym nawykiem jest przeklinanie.Ma talent pisarski,pisze książkę,i piosenki.Kocha szaleć i śmiać się,dzięki temu zapomina o problemach.

Gabrielle & Pauline-przyjaciółki Natalie.Razem z nią wyjechały do Londynu,aby dziewczyna nie czuła się samotna.Siostry,chociaż niepodobne.Gabrielle-blondynka o brązowych oczach,słodka,szczupła i roześmiana.Pauline-czarnooka brunetka o ciemnej cerze,rozważna,"mama" wśród przyjaciół.Czasami denerwująca.

Matt-kolega dziewczyn,poznany w Londynie.Orientacyjnie biseksualny.Ciemnowłosy chłopak o zielonych oczach,zakręcony,czasami pozytywnie,czasami negatywnie.Trochę...dziwny.

Na razie tyle bohaterów,w miarę jak będą przybywać w kolejnych rozdziałach,tak będę dodawała ich tu.

Cześć ;)

Cze ;> Ten blog będzie poświęcony One Direction,przeważnie będę pisała tu opowiadanie,czasem dodam coś innego,np. imagin,imagif,fakty,itd.
Jeszcze nie wiem dokładnie o czym będzie opowiadanie,ale coś wymyślę ;)